Żołnierz Żandarmerii Wojskowej rozbił auto i zniknął. Po ponad 11 godzinach sam zgłosił się na policję
W nocy z 19 na 20 lipca w Borowej Górze kierowca Hondy uderzył w filar kładki nad DK61 i uciekł. Okazał się żołnierzem Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej. Po ponad 11 godzinach sam zgłosił się na policję w Serocku. Trwa wspólne postępowanie Policji i Żandarmerii.
W skrócie
- Kierowca Hondy uderzył w filar kładki nad DK61 w Borowej Górze około 1:00 w nocy z 19 na 20 lipca.
- Za kierownicą siedział żołnierz Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej, który uciekł z miejsca zdarzenia.
- Po ponad 11 godzinach mężczyzna sam zgłosił się do Komisariatu Policji w Serocku.
- Żandarmeria Wojskowa nie udziela informacji ze względu na trwające czynności służbowe.
Materiał reklamowy • Chcesz tu być? Dodaj firmę
Komentarze · 3
Zaloguj się
Utwórz konto
przypadkowy
a co z alkoholem? sprawdzali może czy był pod wpływem? Pewnie i tak było za pozno
0
bimber123
chłop pewnie wyrzeźwieć msuial i dopiero sie zgłosił.
0
Kruk84
mundurowi zawsze mają taryfe ulgową na psach.. zobaczymy co z tym zrobia
0