Zamiast na oddziale, urodziła na podłodze. Skandal w polskim szpitalu
Lekarze z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie odesłali ciężarną Wiktorię, będącą trzy dni przed terminem, mimo regularnych skurczów co trzy minuty. Niecałą godzinę później kobieta urodziła w domowej łazience, a noworodek uderzył główką w posadzkę. Partner kobiety zdemolował SOR, powodując straty 67 tys. zł. Szpital twierdzi, że pacjentka sama chciała wrócić do domu, czemu ona zaprzecza. Skarga trafiła do Rzecznika Praw Pacjenta.
W skrócie
- Do zdarzenia doszło 1 października na SOR-ze Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie.
- Ciężarna Wiktoria, trzy dni przed terminem, miała regularne skurcze co trzy minuty, ale odesłano ją do domu.
- Położna powiedziała: 'Nie wygląda pani na kogoś, kto zaraz urodzi', a lekarka zaleciła ciepłą kąpiel.
- Niecałą godzinę po wyjściu ze szpitala kobieta urodziła w łazience; noworodek uderzył główką w posadzkę.
- Partner kobiety zdemolował SOR, straty oszacowano na 67 tys. zł; sąd nie zastosował aresztu.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto