Zalew NIE z myślą o mieszkańcach? Warszawiacy narzekają na Bardowskiego
Zalew Bardowskiego na warszawskim Targówku, który miał być rekompensatą dla mieszkańców za sąsiedztwo zakładu przetwarzania odpadów, jest zaniedbany i niedostępny. Mieszkańcy narzekają na brudną wodę, zamkniętą wieżę widokową i brak infrastruktury. Miasto pobiera czynsz od dzierżawcy, ale nie ma pieniędzy na remonty.
W skrócie
- Zalew Bardowskiego powstał jako rekompensata za rozbudowę zakładu odpadów; Targówek otrzymał ok. 15 mln zł.
- Mieszkańcy skarżą się na dzikie wysypisko, brudną wodę, martwe ryby i brak miejsc do siedzenia.
- Wieża widokowa jest zamknięta, a drewniany mostek jest prowizorycznie połatany.
- Teren dzierżawi Klub Rejs; w weekendy odbywają się zamknięte imprezy, a kawiarnia działa tylko w weekendy.
- Dzielnica Targówek pobiera 12 713,90 zł miesięcznie czynszu, ale nie ma środków na remonty.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto