Wisła bije rekord niskiego stanu wody. Czy warszawiakom zabraknie wody w kranach?
Wisła w Warszawie osiągnęła rekordowo niski stan – 102 cm na wodowskazie Warszawa-Bulwary. Mimo to miastu nie grozi brak wody pitnej, gdyż ponad 70% ujęć pochodzi z głębokości ok. 7 m pod dnem rzeki, gdzie działa system infiltracyjny ze studnią „Gruba Kaśka”. Niski poziom wymaga jednak intensywniejszej pracy spulchniaczy dennych.
W skrócie
- 7 sierpnia wodowskaz Warszawa-Bulwary pokazał 102 cm – najniższy odczyt w historii, bijąc rekord 104 cm z września 2025.
- Ponad 70% wody pitnej dla Warszawy pochodzi z Wisły, ale jest czerpana z głębokości ok. 7 m pod dnem rzeki przez system infiltracyjny.
- Kluczowym elementem jest studnia „Gruba Kaśka” – jedyny w Europie obiekt tego typu w korycie rzeki, z 15 drenami o długości blisko 2 km.
- Przy niskim stanie Wisły spulchniacze „Chude Wojtki” pracują w systemie 12-godzinnym, także w niedziele, by utrzymać przepuszczalność dna.
- Drugim źródłem wody jest Jezioro Zegrzyńskie (ok. 30% zapotrzebowania), a zmiana punktu zero wodowskazu w 2025 utrudnia porównania historyczne.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto