Referendum w Warszawie. Rafał Trzaskowski skończy jak Aleksander Miszalski?
Roch Zygmunt komentuje inicjatywę Macieja Wilka dotyczącą referendum odwoławczego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Autor ocenia, że choć układ rządzący Warszawą czuje się bezkarnie, to referendum będzie niezwykle trudne do przeprowadzenia ze względu na wysokie progi podpisów i frekwencji oraz brak szerokiej koalicji przeciwko KO.
W skrócie
- Maciej Wilk 31 lipca rozpoczął zbiórkę podpisów pod referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego.
- Do zorganizowania referendum potrzeba 132 tys. ważnych podpisów do 28 września, a frekwencja musi wynieść 35%.
- W Krakowie referendum odwoławcze prezydenta nie powiodło się mimo zebrania 134 tys. podpisów i frekwencji ok. 27%.
- W Warszawie brak szerokiej koalicji przeciwko KO: PiS działa słabo, a Maciej Wilk nie ma rozpoznawalności ani zaplecza finansowego.
- Rafał Trzaskowski podjął działania po aferze w szpitalu: audyt i decyzje personalne, ale część z nich może być fasadowa.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto