Referendum dzieli Warszawę
W Warszawie ruszyła zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Inicjatorzy muszą zebrać ok. 132 tys. ważnych podpisów w 60 dni. Akcja wywołuje skrajne reakcje mieszkańców – od poparcia po sprzeciw. Organizatorzy krytykują zarządzanie miastem, przeciwnicy bronią prezydenta, a Trzaskowski zapewnia, że nie będzie paraliżu.
W skrócie
- Zbiórka podpisów ruszyła 30 lipca; potrzeba ok. 132 tys. ważnych podpisów w 60 dni.
- Organizatorzy zarzucają władzom m.in. opóźnienia inwestycyjne, rozrost administracji i ograniczanie parkingów.
- Przeciwnicy referendum chwalą rozwój infrastruktury rowerowej i zmiany w przestrzeni publicznej.
- Rafał Trzaskowski zapewnia, że inicjatywa nie sparaliżuje miasta i zapowiada kontynuację inwestycji.
- Aby referendum było ważne, musi w nim zagłosować ok. 450 tys. osób; poprzednie w 2013 r. było nieważne.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto