Dziki problem Warszawy. Niechciani lokatorzy znowu na ulicach [OPINIA]
Artykuł porusza narastający problem dzików w Warszawie i Krakowie. Autor przytacza dane o 20-krotnym wzroście zgłoszeń w stolicy (z 423 w 2020 r. do 8804 w 2025 r.) oraz incydenty, m.in. pogryzienie mężczyzny na Wawrze i uderzenie dzika w wózek z 13-miesięcznym dzieckiem w Krakowie. Wskazuje na ograniczenia prawne związane z ASF, uniemożliwiające relokację zwierząt, i apeluje o zaangażowanie myśliwych w humanitarne odławianie dzików, pod warunkiem badań lekarskich. Krytykuje bierność władz i wzywa do rozwiązania problemu, zanim dojdzie do tragedii.
W skrócie
- W 2025 r. w Warszawie odnotowano 8804 zgłoszenia o dzikach – 20 razy więcej niż w 2020 r. (423 zgłoszenia).
- W Krakowie rozpędzony dzik uderzył w wózek z 13-miesięcznym dzieckiem; dziewczynka z urazem głowy trafiła do szpitala.
- Przepisy UE zakazują odławiania i relokacji dzików z powodu ASF, co utrudnia rozwiązanie problemu w miastach.
- Autor proponuje zaangażowanie myśliwych do humanitarnego odławiania dzików, pod warunkiem obowiązkowych badań lekarskich i psychotechnicznych.
Komentarze · 8
Zaloguj się
Utwórz konto
Badania psychotechniczne myśliwych? Przecież oni na każdym polowaniu piją więcej niż przeciętny obywatel przez rok..
"pogryzienie mężczyzny" - wszystkie akcje jakie widziałem na filmikach z dzikami to one raczej szarżowały i "bodły" - jak gość się mógł dać ugryźć?
moze ugryzł go jak spał :DxD
Musiał spać oparty o kosz :D
to te dziki sa biedne
To już naprawdę robi się nieciekawie z tymi dziakmi
To jest kraj dzikich ludzi :)
i co z tego, kolejny news o niczym