Cztery minuty grozy w autobusie 186
5 lipca 2026 roku autobus linii 186 w Warszawie po serii kolizji wpadł do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim. Kierowca, trzeźwy i bez środków odurzających, mówił o awarii hamulców. Prokuratura bada przyczyny, analizując m.in. czarną skrzynkę. Sześć osób zostało rannych, nikt nie zginął.
W skrócie
- 5 lipca 2026 autobus linii 186 uderzył w latarnię, tramwaj i 14 aut, po czym wpadł do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim.
- Kierowca był trzeźwy, nie zażywał narkotyków; twierdził, że doszło do awarii hamulców i układu kierowniczego.
- Pasażerowie relacjonują, że już po utracie lusterka kierowca nie przerwał kursu, a drzwi pozostały zamknięte mimo próśb.
- Rannych zostało 6 osób, w tym nieletni; nikt nie zginął. Prokuratura bada czarną skrzynkę i monitoring.
Komentarze
Zaloguj się
Utwórz konto